25 czerwca 2026, 14:23

Po pierwszych urodzinach dziecka wielu rodziców zaczyna mierzyć się z nowymi wyzwaniami: wybiórczością pokarmową, niechęcią do warzyw czy obawami o niedobory. Dietetyczka Anna Radowicka podkreśla jednak, że nie warto wpadać w panikę. Kluczowe są cierpliwość, wspólne posiłki i budowanie zdrowych nawyków bez presji.

Materiał promocyjny

Moment przejścia z żywienia niemowlęcego na rodzinny sposób jedzenia to dla wielu rodziców prawdziwy test cierpliwości. Dzieci zaczynają chodzić do żłobka lub przedszkola, pojawia się wybiórczość pokarmowa, a rodzice coraz częściej zastanawiają się, czy ich dziecko na pewno je „wystarczająco dobrze".

Raport PITNUTS 2024 pokazuje, że największe wyzwania związane z żywieniem pojawiają się właśnie między pierwszym, a trzecim rokiem życia– tłumaczy dietetyczka Anna Radowicka. Ekspertka podkreśla, że w tym czasie dzieci często jedzą za mało warzyw, ryb i produktów bogatych w błonnik, a jednocześnie w ich diecie pojawia się więcej cukru i soli.