Policja zatrzymała lekarkę oraz drugą kobietę z Prudnickiego Centrum Medycznego. Są podejrzane o namawianie pacjentów na zakup aparatów do leczenia bezdechu sennego od konkretnych firm, za co brały potajemnie gigantyczne prowizje.

Policja zatrzymała dwie osoby w Prudnickim Centrum Medycznym - kobiety w wieku 54 i 30 lat. W czwartek 16 lipca usłyszały one zarzuty przekroczenia uprawnień i działania na szkodę pacjentów oraz Narodowego Funduszu Zdrowia w związku z dystrybucją aparatów do leczenia bezdechu sennego.

Zatrzymanie miało związek ze śledztwem prowadzonym m. in. w związku z podejrzeniami wokół dystrybucji na terenie prudnickiego szpitala aparatów służących do leczenia bezdechu sennego. Chodzi o to, że jedna z nich - lekarka w publicznym szpitalu miała manipulować pacjentami, żeby ci kupowali sprzęt do leczenia bezdechu od konkretnych dostawców. Pacjenci myśleli, że kupują aparaty od szpitala, tymczasem lekarka - według prokuratury - zarabiała na tym prywatnie około 30 tys. zł miesięcznie z prowizji.

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.