Argentyna wygrała z Anglią 2:1 i awansowała do finału mistrzostw świata, w którym zagra przeciwko Hiszpanii. Starcia argentyńsko-angielskie wykraczają poza rywalizację na boisku. FIFA zapewne zajmie się celebracją zwycięstwa przez drużynę Lionela Scaloniego.
Fot. REUTERS/Paul Childs
Anglicy byli zaledwie kilka minut od wejścia do finału mundialu po 60 latach przerwy. Wszystko zniweczyli Argentyńczycy oraz, zdaniem wielu, zbyt zachowawcza taktyka przyjęta przez Thomasa Tuchela. Gole Enzo Fernandeza i Lautaro Martineza pod koniec półfinału przekreśliły marzenia Anglii.
Zobacz wideo
Argentyna z karą od FIFA? Chodzi o transparent














