Poznaliśmy drugiego finalistę tegorocznego mundialu. W pełnym emocji, fauli i niebywale wysokiej temperatury meczu Argentyna pokonała Anglię 2:1 i zagra z Hiszpanią o złoto mistrzostw świata. O awansie zadecydował gol w doliczonym czasie gry.
IMAGN IMAGES via Reuters/Dale Zanine TPX IMAGES OF THE DAY
Anglia pod wodzą Thomasa Tuchela wierzyła, że po raz pierwszy od 60 lat awansuje do finału mistrzostw świata. Inny plan miała Argentyna, która chciała powtórzyć wynik z 2022 r. i ponownie zagrać o złoto. Obie drużyny na przestrzeni mundiali mierzyły się ze sobą aż pięciokrotnie. Po raz ostatni w 2002 r., kiedy górą byli Anglicy. Drugi półfinał tegorocznego mundialu zapowiadał się więc wyśmienicie.
Zobacz wideo Hit! Polonia w Chicago oszalała na punkcie Lewandowskiego
Trzy gole i piłkarska bitwa o finał MŚ. Zadecydował rezerwowy
















