Mecz Argentyna - Republika Zielonego Przylądka w 1/16 finału mundialu miał sensacyjny scenariusz. Po 90 minutach było 1:1 i doszło do dogrywki, w której padły trzy gole. Mistrzowie świata, zdecydowany faworyt spotkania, wyszarpali awans, ale wygrali tylko 3:2.

Fot. REUTERS/Marco Bello

Republika Zielonego Przylądka przed piątkowym meczem z Argentyną w 1/16 finału mistrzostw świata nie miała nic do stracenia. Kabowerdeńczycy debiutowali na mundialu i sensacyjnie wyszli z grupy H, notując trzy remisy - 0:0 z Hiszpanią, 2:2 z Urugwajem i 0:0 z Arabią Saudyjską. Potyczka z mistrzami świata była dla nich spełnieniem marzeń. Albicelestes natomiast rozpoczęli marsz po obronę tytułu od pewnych zwycięstw - 3:0 z Algierią, 2:0 z Austrią oraz 3:1 z Jordanią. I kolejnego w ostatnich dekadach błysku Lionela Messiego, którzy strzelał gola za golem.

Zobacz wideo

Argentyna się męczyła, po czym nastąpił błysk Messiego