Argentyna awansowała do półfinału mistrzostw świata po zwycięstwie 3:1 nad Szwajcarią. "Albicelestes" triumf wywalczyli w dogrywce, a decydujące trafienia zanotowali Julian Alvarez i Lautaro Martinez. Ten drugi został również bohaterem kontrowersji sędziowskiej - według przepisów bowiem tuż po zdobyciu bramki powinien otrzymać drugą żółtą kartkę. Dlaczego?
Fot. REUTERS/Agustin Marcarian
Argentyna była niekwestionowanym faworytem w każdym z trzech dotychczasowych spotkań fazy pucharowej mistrzostw świata. Tymczasem podopieczni Lionela Scaloniego najpierw musieli rozegrać dogrywkę w meczu z Republiką Zielonego Przylądka, następnie odrabiać dwubramkową stratę w starciu z Egiptem, a na koniec po raz kolejny zagrać w dogrywce - tym razem przeciwko Szwajcarii.
Zobacz wideo
Mecz ćwierćfinałowy rozpoczął się dla "Albicelestes" pomyślnie, bo od bramki Alexisa Mac Allistera z 10. minuty gry. Później jednak sytuacji pod bramką Gregora Kobela było jak na lekarstwo, co pozwoliło Szwajcarom odpowiedzieć golem Dana Ndoye z 67. minuty. Chwilę później szczęście uśmiechnęło się do Argentyńczyków, bowiem po interwencji VAR drugą żółtą kartkę z tytułu symulacji obejrzał Breel Embolo.
















