Czy Maja Chwalińska mogła być zaskoczeniem podczas Wimbledonu tak jak miało to miejsce podczas Roland Garros? Ekspertka tenisowa Paula Kania przyznała, że polską rewelację podczas Wimbledonu spotkał najgorszy możliwy scenariusz.
Fot. REUTERS/Marko Djurica
Wimbledon dobiega końca. W sobotę rozegrany został finał pań, a Linda Noskova wygrała z Karoliną Muchovą. Niestety, w turnieju znaczącej roli nie odegrała Maja Chwalińska, finalistka Roland Garros. Czy gdyby nie kontuzja, to mogłaby być "czarnym koniem" zmagań? Głos zabrała tenisowa ekspertka Paula Kania.
Zobacz wideo Szymon Walków: Byliśmy uważni, utrzymaliśmy koncentrację
Tak ekspertka mówi o Chwalińskiej. Ważne słowa






