Maja Chwalińska grała kapitalny mecz z Mananchayą Samangkaew, ale w drugim secie doznała kontuzji, i to przy piłce meczowej. Jak się później okazało, był to kluczowy moment pojedynku.
Screen Polsat Sport
Maja Chwalińska sensacyjnie dotarła do finału wielkoszlemowego Rolanda Garrosa, co pozwoliło jej przesunąć się ze 114. na 21. miejsce w światowym rankingu. Na Wimbledon Polka otrzymała dziką kartę. Po wspaniałym występie w Paryżu postanowiła odpocząć - aż do imprezy w Londynie.
Zobacz wideo Rozbrajająca odpowiedź Chwalińskiej. To zapamięta z Roland Garros
Wielki pech Chwalińskiej. Była o krok od wygrania meczu






