Maja Chwalińska była objawieniem ostatniej edycji Roland Garros. Polska tenisistka przebrnęła przez kwalifikacje i doszła aż do finału, w którym przegrała z Mirrą Andriejewą 3:6, 2:6. Dzięki temu awansowała na 21. miejsce w rankingu WTA. Jednak na Wimbledonie liczono jeszcze ranking sprzed French Open, więc musiałaby grać w kwalifikacjach.

Zobacz wideo Rozbrajająca odpowiedź Chwalińskiej. To zapamięta z Roland Garros

Maja Chwalińska rozpoczyna rywalizację na Wimbledonie. Na start - kwalifikantka

Jednak z pomocą przyszli organizatorzy, którzy przyznali jej tzw. dziką kartę, więc nie musiała się martwić, czy w ogóle zagra na Wimbledonie. Tym samym Chwalińska została rozstawiona z "dwudziestką". Jej rywalką w pierwszej rundzie będzie kwalifikantka Mananchaya Sawangkaew, czyli 161. rakieta świata.

Tajka po raz drugi zagra na Wielkim Szlemie. Na początku roku zagrała w Australian Open, ale poległa już w pierwszej rundzie. To będzie pierwsze w karierze spotkanie tych tenisistek.