To była zwykła, cicha ulica, ze spokojnymi mieszkańcami, niewielkim ruchem. Dziś to popularny deptak i europejska atrakcja turystyczna - opowiada jeden ze współtwórców popularnej kawiarni Pikawa i restauracji Tekstylia w Gdańsku.

Bartosz Chwazik, współtwórca gdańskich lokali Pikawa i Tekstylia: Kiedy w 2002 roku zaczynałem pracę na Piwnej, to była zwykła ulica. Kilka sklepów, biur, normalny ruch uliczny. Mieliśmy wrażenie, że wszyscy się znają. Auto bez problemu parkowałem przed lokalem. W kamienicach mieszkali od lat ci sami ludzie. Jedyną różnicą między starówką a zwykłym osiedlem było to, że kamienice były zabytkowe. Ale Zbrojownia była jeszcze zaniedbana, Katownia w wiecznym remoncie, wszędzie stały rusztowania, wszystko było szaro-bure.

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.

Materiał promocyjny

ziemia Kościoła