"Kiedyś potrafiłem rozpoznać Norwega ze stu metrów. Dziś już nie, bo jest ich zbyt wielu"
To była zwykła, cicha ulica, ze spokojnymi mieszkańcami, niewielkim ruchem. Dziś to popularny deptak i europejska atrakcja turystyczna - opowiada jeden ze współtwórców popularnej kawiarni Pikawa i restauracji Tekstylia w Gdańsku.