Władze Częstochowy zaproponowały budowę stadionu w pobliżu Złotej Góry. To plan awaryjny na wypadek, gdyby nie udało się zrealizować inwestycji w centrum Częstochowy. Raków woli jednak tereny Elaneksu i jak nieoficjalnie ustaliliśmy, rozważa zaskakujący plan.

Planowaną od kilku lat inwestycję na terenie dawnej fabryki przędzy w centrum Częstochowy wywróciła do góry nogami decyzja wojewódzkiego konserwatora zabytków w Katowicach. Po tym, jak miasto zleciło wykonanie analiz potencjalnych lokalizacji dla budowy stadionu piłkarskiego i wyszło z nich, że najlepiej sprawdzi się teren Elaneksu, władze Częstochowy zaczęły pracować nad wykupieniem terenu.

Przedsiębiorstwo w likwidacji miało kilkudziesięciomilionowe długi. Zalegało pieniądze miastu, Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych. urzędowi skarbowemu, zakładowi energetycznemu, a także Funduszowi Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych. Konieczna była licytacja komornicza. Zanim jednak do niej doszło, konserwator zabytków wszczął postępowanie, którego efektem było wpisanie całego kompleksu do rejestru.

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.