W projekcie Planu Ogólnego teren między al. Marszałkowską a ul. Sosabowskiego i Laskiem Aniołowskim zapisano jako zielony. Częstochowski magistrat konsekwentnie odmawia wydania warunków zabudowy. Najpierw na osiedle domów, teraz na budowę kortów tenisowych i boisk do padla.

Tereny dzikiej zieleni oddzielające zabudowę dzielnicy Północ od Lasku Aniołowskiego od kilku lat są przedmiotem coraz nowszych pomysłów inwestycyjnych i sporów z miastem. Na te tereny nie ma miejscowego planu zagospodarowania.

W Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego najpierw dopuszczano tam inwestycje, ale po jego znowelizowaniu, przewidziano "zieleń urządzoną". "Przedpole" Lasku Aniołowskiego, jak i on sam, służy okolicznym mieszkańcom jako teren spacerowy, latem popularne jest tu grillowanie.

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.

Materiał promocyjny