Po miesiącach niepewności wokół przyszłości Areny pojawił się pierwszy konkret. Miasto ogłosiło przetarg na przygotowanie programu funkcjonalno-użytkowego, który ma otworzyć drogę do modernizacji legendarnej hali. Nadal jednak nie wiadomo, kiedy rozpoczną się roboty, kto będzie zarządzać obiektem i czy zakończenie inwestycji w 2029 roku jest realne.

Od kilku miesięcy wiadomo, że Międzynarodowe Targi Poznańskie nie wyremontują Areny, choć na przygotowanie inwestycji wydały 12 mln zł. Mamy deklarację, że zrobi to miasto, ale w całkiem innej formule - bez rozbudowy. W związku z tym nieruchomości w Parku Kasprowicza, przekazane kilka lat temu Międzynarodowym Targom Poznańskim, jeszcze w lipcu mają wrócić do miasta.

Wiceprezydent Marcin Gołek w końcu kwietnia podał, że modernizacja Areny zakończy się przed końcem tej kadencji, czyli w 2029 r. Radny Łukasz Mikuła, przewodniczący miejskiej komisji polityki przestrzennej, postanowił dopytać, co w sprawie Areny już wiadomo, a co stoi jeszcze pod znakiem zapytania. Napisał więc interpelację do prezydenta Poznania, na którą odpowiedział mu wiceprezydent Marcin Gołek.

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.