Na nic zdało się odwołanie od decyzji wojewódzkiego konserwatora zabytków o objęciu ochroną całego kompleksu Elaneksu. Decyzja mocno komplikuje plany Częstochowy, które zakładały rewitalizację starej fabryki i budowę stadionu Rakowa.

Niespełna rok temu wojewódzki konserwator zabytków zdecydował o wpisaniu do rejestru całego kompleksu Elaneksu. Decyzja była dla władz Częstochowy sporym zaskoczeniem. Miasto podkreślało, że wcześniejsze postępowanie, prowadzone w 2018 roku, nie wykazało, aby cały Elanex wymagał ochrony. Wówczas konserwator uznał, że warte wpisu do rejestru jest osiem budynków mieszkalnych, w tym dom dyrektorski oraz pałacyk Mottego.

Ówczesne postępowanie było pokłosiem planów miasta, które szykowały budowę przedłużenia ul. 1 Maja do Krakowskiej i pierwszy wariant zakładał, że nowa droga przetnie teren zakładu. Ostatecznie jej przebieg po wielkich protestach zmieniono, a niedawno została oddana do użytku.

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.

Materiał promocyjny