Do policjantów prowadzących sprawy związane z przestępczością gospodarczą wpłynęło zawiadomienie dotyczące 17-latka z Gostynia. Podejrzenia dotyczyły sfałszowania dokumentu, który miał potwierdzać zaliczenie praktyk zawodowych.

Zobacz wideo

Michał Wiśniewski uniewinniony. Pierwszy komentarz po wyroku

"Przestępstwo to polegać miało na poświadczeniu nieprawdy poprzez podstępne wprowadzenie w błąd nauczyciela, wychowawcy klasy, poprzez podrobienie dokumentu w postaci dzienniczka zajęć praktycznych w sposób taki, aby wyglądał jak autentyczny" - powiedział mł. asp. Marek Balczyński z Komendy Powiatowej Policji w Gostyniu cytowany przez Fakt.pl.By zakończyć rok szkolny uczeń musiał dostarczyć prawidłowo uzupełniony dzienniczek praktyk wraz z oceną wystawioną przez pracodawcę. Nastolatek przesłał wychowawcy zdjęcie dokumentu, na którym widniała ocena dostateczna. Znajdowały się na nim również dane pracodawcy, pieczęć firmy oraz podpis. Nauczyciel nie miał powodów, by kwestionować jego autentyczność.Prawda wyszła na jaw po zakończeniu rokuPo odebraniu świadectw wychowawca został poproszony o kontakt z pracodawcą ucznia. To właśnie wtedy okazało się, że przesłany dokument jest sfałszowany.Jak poinformował oficer prasowy gostyńskiej policji: W rozmowie z pracodawcą okazało się, że dziennik zajęć praktycznych nie jest wypełniony przez pracodawcę oraz nadal znajduje się w zakładzie pracy. Wychowawca okazał pracodawcy przesłane przez ucznia zdjęcie z oceną dostateczną, ten jednak zaprzeczył, aby wpisywał tam jakąkolwiek ocenę.