Sytuacja międzynarodowa pozostaje napięta, nawet Amerykanie ostrzegają, że Rosja bierze na celownik bezpośrednio Polskę. A politycy PiS na własną rękę decydują, co jest tajne, a co nie, i używają poufnych danych do politycznej walki.

Hipokryzja polityków PiS jest wielka jak Himalaje. Z czasów, gdy rządzili Polską pamiętamy dziesiątki wystąpień i wywiadów, w których wzywali świat, by nie szczędził pieniędzy i zbroił odpierającą rosyjską inwazję Ukrainę. Wzywali, by iść za przykładem Polski i otwierać wojskowe magazyny przekazując, co tylko można. Bo Ukraina, tocząc nierówny bój z rosyjskim agresorem, potrzebowała wszystkiego: broni strzeleckiej i przeciwpancernej, artylerii, czołgów, systemów przeciwlotniczych, samolotów.

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.