7 lipca 2026, 06:35
Wicepremier ocenił w poniedziałkowym wywiadzie dla CNN, że Rosja jest zdolna do prowokacji, ale odwieść mogą ją od tego publiczne ostrzeżenia, obnażające jej ewentualne zamiary. Sikorski podkreślił też, że w obliczu obecnej sytuacji Polska zabiega o amerykańskich żołnierzy i drugą stałą bazę.
Fot. Jakub Włodek / Agencja Wyborcza.pl
W wywiadzie przeprowadzonym w przeddzień szczytu NATO Sikorski odniósł się do swoich wcześniejszych wypowiedzi ostrzegających o możliwych prowokacjach Rosji wobec Polski. Szef MSZ ocenił, że Rosja nie ma sił, by zaatakować NATO frontalnie, a gdyby miała taki zamiar, byłoby to widoczne po ruchach jej wojsk. Dodał jednak, że możliwa jest np. "operacja pod fałszywą flagą".
Sikorski ostrzega przed rosyjskimi prowokacjami









