27 czerwca 2026, 08:14
Rosja przygotowuje się do tzw. operacji pod fałszywą flagą - ocenił w TVN24 szef MSZ Radosław Sikorski. To reakcja na wystąpienie Władimira Putina, który w tym tygodniu oskarżał państwa zachodnie o szykowanie się do wojny z Rosją. - Trzeba ostrzegać Rosjan, że wiemy, co planują, po to, by odstąpili od swoich planów - podkreślał Sikorski.
Fot. Krzysztof Zatycki / Agencja Wyborcza.pl /
- Dyktatorzy przeważnie mówią nam, co zamierzają zrobić i wielu polityków popełnia błąd, nie traktując tego poważnie. Putin przez wiele lat mówił, że uważa Ukrainę za sztuczne państwo i być może ono nie przetrwa. Dosłownie kilka dni temu powiedział, że jeśli nastąpi atak na Rosję ze strony jakiegoś państwa NATO, to on będzie musiał odpowiedzieć - mówił w piątek w TVN24 wicepremier, szef MSZ Radosław Sikorski.
Jak zaznaczył, "w państwach NATO nikt nie planuje żadnych ofensywnych działań wobec Rosji". - Ja to odczytuję jako przygotowanie do tzw. operacji pod fałszywą flagą. Rosjanie robią to standardowo, to jest część ich wręcz doktryny wojennej. Taka maskirowka, czy zmyłka. Próbowali to robić tuż przed inwazją na Ukrainie, Stany Zjednoczone dzięki swoim aktywom wywiadowczym uprzedzały te ataki. Teraz też trzeba ostrzegać Rosjan, że wiemy, co planują, po to, by odstąpili od swoich planów - dodał Radosław Sikorski.












