- Chcę po prostu pójść się upić, zapomnieć o tenisie i spróbować poprawić formę - wypaliła na pomeczowej konferencji prasowej Aryna Sabalenka. Liderka światowego rankingu sensacyjnie odpadła z Wimbledonu już w IV rundzie. W niedzielę przegrała z Naomi Osaką 2:6, 6:7(2). Zaraz potem wyszła do dziennikarzy i nie gryzła się w język. - Schrzaniłam to w tym roku - mówiła.

https://www.wimbledon.com/en_GB/video/aryna_sabalenka_fourth_round_press_conference

Aryna Sabalenka nie zdobędzie w tym roku pierwszego w karierze tytułu na Wimbledonie. Ba, nie awansowała nawet do ćwierćfinału. Liderkę światowego rankingu wyeliminowała, trenowana przez Tomasza Wiktorowskiego, Naomi Osaka. - Wielki Polak. Pozdrowienia dla Tomasza. Pozdrowienia dla mojej drużyny. Moja drużyna to najlepsza drużyna na świecie. Świetnie się z nimi bawię - mówiła tuż po meczu o swoim trenerze Japonka. Sabalenka zaś była w zupełnie innym nastroju.

Zobacz wideo Rewolucja w życiu Mai Chwalińskiej. Tego jeszcze nie przeżyła

Tak Sabalenka podsumowała Osakę. "Zdominowała mnie"