Aryna Sabalenka nie wygra wielkoszlemowego French Open. Białorusinka odpadła z turnieju już w ćwierćfinale, przegrywając z Dianą Sznajder. Liderka światowego rankingu po zakończeniu spotkania była bardzo zła. - W tej chwili chcę rzucić tenis. Mam nadzieję, że za kilka dni poczuję się lepiej - podkreśliła.
Fot. Stephanie Lecocq / REUTERS
Wydawać by się mogło, że po odpadnięciu Coco Gauff, Jeleny Rybakiny i Igi Świątek Aryna Sabalenka pomknie po triumf w wielkoszlemowym French Open. Dotychczas Białorusinka nie wygrała jeszcze tego turnieju, a w tegorocznej edycji po pierwszych czterech meczach trudno było mieć do niej jakiekolwiek zastrzeżenia. Kiedy wygrała pierwszego seta ćwierćfinału z Dianą Sznajder (6:3), to nic nie wskazywało na brak awansu do czołowej czwórki paryskiej imprezy. W drugiej partii Sabalenka prowadziła 5:3, a później... przegrała dziesięć gemów z rzędu.
Zobacz wideo 14-letnia Maja Chwalińska o tenisowych marzeniach
Sabalenka zrezygnowana po porażce. "W tej chwili chcę rzucić tenis"














