- Chcę po prostu pójść się upić, zapomnieć o tenisie i spróbować poprawić formę - taką metodę na poradzenie sobie z odpadnięciem z Wimbledonu zdradziła liderka światowego rankingu. Aryna Sabalenka w IV rundzie wielkoszlemowego turnieju przegrała w dwóch setach z Naomi Osaką i od tego czasu nie pojawiła się ani razu na korcie.
Zobacz wideo Świątek sprzeciwia się rewolucji w tenisie. Sabalenka uważa inaczej
Nie jest to jednak coś nadzwyczajnego. Wiele czołowych zawodniczek po zakończeniu zmagań w stolicy Wielkiej Brytanii postawiło na parę tygodni odpoczynku przed turniejami w Ameryce i rozpoczynającym się pod koniec sierpnia US Open. Białorusinka w Nowym Jorku będzie bronić tytułu zdobytego po finałowym zwycięstwie nad Amandą Anisimovą.
Tam poleciała Aryna Sabalenka
Podczas urlopu Sabalenka wybrała się m.in. do swojej ojczyzny. Na lotnisku w Mińsku została przywitana z najwyższymi honorami. Liderka rankingu WTA chwaliła się również zdjęciami z pobytu na greckiej wyspie Mykonos. Teraz natomiast postawiła na odcięcie się od zainteresowania kibiców i wtopienie się w tłum podczas kilku dni spędzonych w Wiedniu.






