Jedni wnoszą rower na Giewont, inni zabierają niemowlę na oblodzone Rysy, próbują zjechać z najwyższego szczytu Polski na plastikowym jabłuszku albo wierzą nawigacji bardziej niż oznakowanym szlakom. Ratownicy TOPR przyznają, że niewiele jest już w stanie ich zaskoczyć.

Jeszcze kilkanaście lat temu o najbardziej nieodpowiedzialnych zachowaniach opowiadano przy schroniskowych stołach. Dziś wystarczy kilka minut, by film trafił do mediów społecznościowych i obejrzały go setki tysięcy osób.

Ratownicy nie ukrywają, że media społecznościowe mają dwie twarze. Z jednej strony pozwalają ujawniać niebezpieczne sytuacje, z drugiej zachęcają kolejne osoby do ich powielania. Coraz częściej ktoś chce zrobić zdjęcie lub film "lepszy" od poprzednika, nie zastanawiając się nad konsekwencjami.

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.

Materiał promocyjny