Purpurowa koniczyna kwitnąca pod Tatrami stała się sensacją internetu. Za pięknymi zdjęciami kryje się jednak dramat rolników, którzy z przerażeniem patrzą, jak ich plony znikają pod butami turystów i kołami rowerów.

Górskie szczyty, krystalicznie czyste jeziora, wodospady czy malownicze szlaki? Nic z tego! Największą atrakcją Tatr nie jest teraz dzieło natury, lecz efekt pracy rolników.

W pobliżu niewielkiej słowackiej miejscowości Mlynica zakwitła koniczyna purpurowa. W ciągu kilku dni zdjęcia bordowego pola z panoramą Tatr w tle obiegły Facebooka, Instagrama i TikToka. - Widok robi ogromne wrażenie. Purpurowo-bordowy dywan kwiatów ciągnie się po horyzont, a nad nim górują jeszcze ośnieżone szczyty – zachwyca się słowacki fotograf Juraj Kríž.

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.

Materiał promocyjny