Czarne chmury, błyskawice przecinające niebo i grzmoty odbijające się od skalnych ścian. Ostatnie dni w Tatrach przypominają, jak niebezpieczne potrafią być góry podczas burzy. W sobotę piorun uderzył w turystkę na słowackim Krywaniu. Kobieta doznała oparzeń i obrażeń głowy.
Do dramatycznego zdarzenia doszło 21 czerwca około południa, na słowackim Krywaniu. Centrum Operacji Wezwań Ratowniczych otrzymało zgłoszenie dotyczące 48-letniej turystki ze Słowacji, która została porażona piorunem podczas pobytu na szczycie.
Siła wyładowania była ogromna. Kobieta upadła, doznając rozcięcia głowy, krwawienia z uszu oraz oparzeń kończyn. Pierwszej pomocy udzielili jej towarzysze wędrówki, którzy zabezpieczyli poszkodowaną i izolowali ją od podłoża.
Początkowo ratownicy nie mogli użyć śmigłowca. Nad Tatrami przechodziły bowiem burze. Dopiero po poprawie pogody ratownicy górscy dotarli do kobiety, opatrzyli ją i przetransportowali do Szczyrbskiego Jeziora, gdzie przejęli ją ratownicy medyczni.
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.









