Zupa rakowa, pierożki z gęsiną, a może przenoszący do dzieciństwa kogel-mogel? Te restauracje udowadniają, że polska kuchnia w Łodzi przeżywa renesans. W wydaniu fine dinnig i bardziej swojskim.

Jeszcze kilkanaście lat temu restauracja z polską kuchnią kojarzyła się przede wszystkim z ciężkimi obiadami, haftowanymi serwetami i kartą, która od lat wyglądała tak samo. Schabowy, żurek, pierogi, golonka. Bez ryzyka, ale też bez większych emocji.

Dziś coraz więcej szefów kuchni wraca do polskiej tradycji zupełnie inaczej. Szukają zapomnianych receptur, odtwarzają regionalne potrawy, sięgają po produkty od lokalnych dostawców i korzystają z nowoczesnych technik, nie próbując jednak udawać kuchni francuskiej czy skandynawskiej. Efekt? Polska kuchnia przestała być muzealnym eksponatem. Stała się współczesna.

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.

Materiał promocyjny