Łódź dopisała do gastronomicznej mapy kilka nowych adresów. Są śniadania, rzemieślnicze ciasta, włoskie makarony i street food z koreańskim akcentem.

Nadchodzące wakacje będą dobrą okazją do odkrywania nowych smaków na gastronomicznej mapie Łodzi. W ostatnich miesiącach otworzyło się kilka miejsc, w których można zjeść śniadanie, spróbować rzemieślniczych wypieków, deserów albo zatrzymać się na szybką przekąskę.

Przy ul. Żeligowskiego 46 działa od niedawna Bite Me. To kolejna śniadaniownia na mapie Łodzi, ale taka, która nie zatrzymuje się na klasycznych jajecznicach i kanapkach. Menu współtworzył Snecz, więc można spodziewać się kilku mniej oczywistych połączeń.

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.

Materiał promocyjny