Reprezentacja Szwajcarii dokonała historycznej rzeczy. Helweci wygrali trzeci mecz z rzędu na mundialu, co do tej pory ani razu im się nie zdarzyło. Szwajcaria pokonała 2:0 Algierię po golach Breela Embolo i Dana Ndoye i pozna swojego kolejnego rywala w nocy z piątku na sobotę.

Fot. REUTERS/Lee Smith

To była jedenasta minuta spotkania w Vancouver. Szwajcarzy przejęli piłkę na połowę Algierczyków, a Johan Manzambi ruszył z akcją indywidualną. Zawodnik Freiburga wbiegł w pole karne i skonfrontował się z Aissą Mandim. Manzambi znalazł się przed rywalem i zagrał piłkę tuż przed pole bramkowe. Tam idealnie odnalazł się Breel Embolo, który umieścił piłkę w bramce z bliskiej odległości. W ten sposób Szwajcaria objęła prowadzenie w meczu 1/16 finału mistrzostw świata. Najlepszy wynik obu reprezentacji na mundialach w XXI wieku to faza 1/8 finału.

Zobacz wideo

Jeden gol Szwajcarów w pierwszej połowie. Bardzo wyrównane spotkanie