2 lipca 2026, 12:35
Spuszczenie wody ze zbiornika było konieczne, aby rozpocząć remont, pochodzącej z początku XX wieku zapory. Mieszkańcy Pilchowic mówią, że ryby nie zostały odłowione przed opróżnieniem zbiornika. W efekcie zebrano kilkadziesiąt ton ryb, których masowe śnięcie zaobserwowano na początku tygodnia.
Fot. Krzysztof Zatycki / Agencja Wyborcza.pl
Mirosława Karpińska z biura prasowego spółki Tauron Polska Energia przekazała w czwartek Polskiej Agencji Prasowej, że w samą środę do utylizacji przekazano 11 ton ryb, a w wodzie pozostały jedynie pojedyncze sztuki.
- Na miejsce dotarł już sprzęt, który pozwoli na dotlenienie rzeki, czyli agregaty i aeratory. Działamy, zdając sobie sprawę z powagi sytuacji - powiedziała Karpińska.










