Kupujemy szybciej niż kiedykolwiek wcześniej. Kilka kliknięć wystarczy, by zamówić nowy telefon, buty, ekspres do kawy czy kosmetyki. Paradoks polega na tym, że wraz z rosnącą wygodą coraz częściej przepłacamy.

Nie dlatego, że produkty są droższe niż kiedyś. Przepłacamy dlatego, że decyzje zakupowe coraz rzadziej podejmujemy świadomie.

Zdaniem ekspertów obserwujących rynek e-commerce największym przeciwnikiem oszczędzania nie jest wysoka cena. Jest nim pośpiech.

Internet miał ułatwić porównywanie ofert. W praktyce często działa odwrotnie.

Sklepy inwestują ogromne środki w projektowanie doświadczeń zakupowych. Liczniki odmierzające czas do końca promocji, komunikaty o ograniczonej liczbie produktów, przekreślone ceny czy informacja, że dany produkt ogląda właśnie kilkanaście osób, nie są przypadkowymi dodatkami. Mają skłonić klienta do podjęcia decyzji zanim zacznie porównywać oferty.