Historia słynnej piekarni zaczynała się trzy razy - w 1933 r., 1945 r. i 1979 r. Wkrótce rozpocznie się pod nowym szyldem.
Piekarnia przy ulicy Rayskiego w Szczecinie, wypiekająca przez ponad osiem dekad chleb w niemieckich jeszcze piecach, znana była z wyrobu razowca uznawanego przez wielu za najlepszy w mieście. 23 grudnia wypieczono tam ostatnią partię chleba. Czy to koniec historii, która zaczynała się trzy razy?Niekoniecznie.
- Udało się znaleźć kupca, dobiliśmy targu – powiedział nam w poniedziałek Andrzej Reczyński, który wraz z żoną Ewą prowadził piekarnię od lat 70. – To była sprzedaż zorganizowanej części przedsiębiorstwa. Zaraz muszę podejść do nie mojej już piekarni, bo robią rozruch pieca.
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Materiał promocyjny











