W Łodzi w weekend padł czerwcowy rekord temperatury, karetki wzywane były do osób, którym dokuczył upał. W niedzielę bez prądu było 16 tys. odbiorców w centrum miasta.

Pomocy w czasie upałów wymagały osoby w każdym wieku. Najmłodszą pacjentką była pięcioletnia dziewczynka z Łodzi, najstarszą – 96-letnia mieszkanka powiatu kutnowskiego.

Od piątku od godziny 19 do poniedziałku do godziny 7 zespoły ratownictwa w województwie łódzkim udzieliły pomocy 1721 pacjentom. W 37 przypadkach bezpośrednią przyczyną wezwania były wysoka temperatura albo długotrwałe przebywanie na słońcu. To ponad cztery razy więcej niż tydzień wcześniej.

Ratownicy rozpoznali 14 udarów cieplnych lub słonecznych, dziesięć omdleń spowodowanych gorącem oraz osiem przypadków wyczerpania cieplnego połączonego z odwodnieniem.

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.