We Wrocławiu zanotowano w sobotę 35 st. Celsjusza. - Paradoksalnie ten upał odstrasza klientów. Wolą chyba nie ryzykować, zwłaszcza osoby starsze. Widzimy, że zdecydowanie uciekają nad wodę - tłumaczy Przemek, właściciel lodziarni.

W "Wyborczej" monitorujemy na bieżąco sytuację pogodową w Polsce. W sobotę rano IMGW wydała ostrzeżenia II i III stopnia przed upałami. W tej drugiej grupie znalazła się między innymi duża część Dolnego Śląska, w tym Wrocław.

W niedzielę temperatura w stolicy województwa maże osiągnąć nawet 39 stopni Celsjusza.

O upale ostrzegało Biuro Prasowe Urzędu Miejskiego. W weekend na trasy wyjeżdżać mają tylko autobusy i tramwaje klimatyzowane. Dodatkowo straż pożarna uruchomiła kurtyny wodne w różnych punktach miasta, m.in. w Rynku. W 14 punktach mają być dostępne zdroje z kranówką dla ludzi i zwierząt.

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.