Czym karmią się sny o potędze władcy Rosji? Iluzjami i sprytnie podrzucanymi mu kłamstwami.
W środę mieliśmy kolejne wszechrosyjskie awiashow. Putin zajął się dalszym (coraz dalszym) rozwojem rodzimego przemysłu lotniczego. Nastrój był zwycięski. Ludzie z branży pokazali mu od razu trzy „nowe" i „całkowicie" rosyjskie maszyny pasażerskie: Suchoj Supetjet 100, Ił-114-300 oraz MS-21.
Każda z nich ma już długą historię pełną raczej upadków niż wzlotów. Najkrócej mówiąc pierwszej z nich od lat, mimo obietnic, nie udaje się zrusyfikować, produkcja seryjna wszystkich wciąż nie może się rozpocząć. Kolejne szumnie zapowiadane terminy są przesuwane w coraz dalszą przyszłość. Tymczasem stary park maszynowy spółek lotniczych się degraduje, w najbliższych czterech latach trzecia jego część pójdzie na złom.
skrót wydarzeń dnia
kalendarium












