Blisko 1200 studentów Uniwersytetu Gdańskiego podpisało się pod listem otwartym do rektora w sprawie utworzenia stołówki studenckiej. Władze uczelni mówią, że widzą problem i obiecują, że przedstawią go na ogólnopolskiej konferencji prorektorów.

Sprawa nie dotyczy tylko Uniwersytetu Gdańskiego. Głośno było w ostatnim czasie o protestach studentów Uniwersytetu Warszawskiego, którzy od długiego czasu domagają się utworzenia drugiej publicznej i taniej stołówki. Rok temu z podobnym apelem do swojego rektora zwrócili się studenci i pracownicy Uniwersytetu Łódzkiego, a w lutym tego roku - Akademii Sztuki w Szczecinie.

Inicjatorzy apelu w Gdańsku przekonują, że uczelnia powinna zapewniać dostęp do tanich, ciepłych posiłków, tak jak to robią niektóre szkoły wyższe nie tylko w Polsce, ale też w Europie. Jak podkreślają, apel nie powstało tylko z troski o studentów, ale o całą społeczność akademicką UG – również pracowników administracji, obsługi czy wykładowców. W sumie to blisko 24 tys. osób.

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.