Uniwersytet Warszawski wytacza działa przeciw studentom z Inicjatywy Pracowniczej. - Wszystkie dotychczas odnotowane i udokumentowane wykroczenia oraz przestępstwa zostały zgłoszone policji - przekazuje uczelnia.

- To absurd, że w 20. gospodarce świata studentki i studenci muszą któryś rok domagać się absolutnego minimum, jakim jest stołówka publiczna. Mamy tylko jedną w kampusie głównym. Ekskluzywny foodhall to jest śmianie się nam w twarz. Kanclerz uczelni Robert Grey wykorzystuje zasoby uczelni na odklejoną od rzeczywistości inwestycję - mówiła aktywistka z Inicjatywy Wschód Dominika Lasota podczas kolejnego happeningu w BUWBAR-ze.

To nowy lokal gastronomiczny na mapie Powiśla. W parterze Biblioteki Uniwersytetu Warszawskiego przy ul. Dobrej - zgodnie z początkową obietnicą rektora UW prof. Alojzego Nowaka - miała powstać publiczna, czyli prowadzona przez uczelnię stołówka. Takie było oczekiwanie grupy studentów z Inicjatywy Pracowniczej, która trzy lata temu protestowała, domagając się, by w bibliotece można było zjeść tanio, ale dobrze. Ostatecznie ze sporym poślizgiem otwarto lokal, który prowadzi zewnętrzny operator - restauratorka Yajia Lin-Iwanejko.

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.