Burmistrz Prudnika stanął przed sądem za jazdę 127 km/h w miejscu, gdzie obowiązuje ograniczenie do 50 km/h. Argumentował, że wiózł krewnego do szpitala.

Grzegorz Zawiślak, burmistrz Prudnika, został zatrzymany za zbyt szybką jazdę w kwietniu na drodze wojewódzkiej 414 pomiędzy miejscowościami Biała-Krobusz. Przekroczenie prędkości o ponad 70 km/h zostało zarejestrowane przez wideorejestrator nieoznakowanego radiowozu.

Zawiślak tłumaczył, że wiózł chorego krewnego na wizytę do Sosnowca. Był przekonany, że wymaga on pilnej konsultacji lekarskiej. Odmówił przyjęcia mandatu w wysokości 2,5 tys. zł i 15 punktów karnych. Sprawa trafiła więc do Sądu Rejonowego w Prudniku.

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.

Materiał promocyjny