Oskar G., podejrzany o spowodowanie śmiertelnego wypadku w Pruszkowie został aresztowany na trzy miesiące. Mężczyzna po pijanemu miał zabić kobietę i uciec z miejsca wypadku. Prokuratura wystąpiła też o areszt dla sprawcy tragedii w Ząbkach - zginęły dwie osoby, a Audi mogło pędzić nawet 200 km na godz.
Trwa czarna seria tragicznych wypadków drogowych w okolicach Warszawy. W ostatnich dniach zginęło w nich już pięć osób. Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie prok. Piotr Antoni Skiba przekazał w poniedziałek 8 czerwca, że według dotychczasowych ustaleń w nocy z 3 na 4 czerwca Oskar G. jeździł ze swoją partnerką samochodem po Pruszkowie i Tworkach. W czasie jazdy oboje pili wódkę.
Ok. godz. 3 na ul. Torfowej podejrzany spotkał się z kilkuosobową grupą znajomych. Wśród nich byli m.in. jego poprzednia partnerka, kolega i pokrzywdzona. Niektórzy z nich mieli hulajnogi, a część rowery. Według Prokuratury Rejonowej w Pruszkowie podczas spotkania doszło do sprzeczki. Wtedy podejrzany wyszedł na chwilę z samochodu, po czym wsiadł za kierownicę i ruszył w kierunku tej grupy ludzi, którzy stali na poboczu. Samochód podejrzanego dotknął roweru jednej z kobiet, po czym cofnął i ruszył w kierunku stojących przed nim osób.











