4 czerwca 2026, 12:40
Oskarżony o spowodowanie wypadku na A1 Sebastian M. wysłał do sądu pismo, w którym skarżył się na warunki w areszcie w Piotrkowie Trybunalskim - podaje Fakt.pl. Służba Więzienna zaznacza, że są one zgodne z obowiązującymi przepisami.
Fot. Tomasz Stańczak / Agecja Wyborcza.pl
Sebastian M. od lutego ze względów bezpieczeństwa przebywa w izolatce w areszcie w Piotrkowie Trybunalskim. Jak podaje "Fakt", pod koniec kwietnia mężczyzna wysłał do sądu notatkę, w której skarżył się na panujące tam warunki.
"Sebastian M. zwracał uwagę m.in. na kiepskie wyżywienie, które ma się składać głównie z chleba, margaryny i herbaty. Osadzony podnosił też, że nie ma dostępu do książek. Narzeka na brak jakichkolwiek zajęć rekreacyjno-sportowych, kulturalno-oświatowych czy wychowania fizycznego. Prysznic, jak wspomina, jest kilkuminutowy i tylko dwa razy w tygodniu, a w dodatku ma nie być ciepłej wody. Lampy jarzeniowe w celach są o niebieskiej barwie, przez co, jego zdaniem, powodują ból oczu i głowy" - czytamy na Fakt.pl. Mężczyzna twierdził też m.in., że zimą ogrzewanie jest wyłączane na noc.














