25 maja 2026, 15:26

Sebastian M. dalej się broni w sprawie wypadku, o który jest oskarżony. Tym razem zarzucił prokuraturze niekompetencję w kwestii jego ekstradycji z Dubaju. Przedstawił również dowód, który ma ukazać go w innym świetle.

Fot. Marcin Stępień / Agencja Wyborcza.pl

Podczas ostatniej rozprawy dotyczącej tragicznego wypadku na autostradzie A1 Sebastian M. przekonywał, że po zdarzeniu wyjechał do Dubaju wyłącznie w celach biznesowych. Oskarżony przedstawił w sądzie zaproszenie, które według niego ma potwierdzać tę wersję wydarzeń. Jak podaje BRD24.pl, mężczyzna zażądał również dokumentów związanych z procedurą ekstradycyjną i stwierdził, że ich brak miałby świadczyć o niekompetencji śledczych.

Zobacz wideo Porwali mężczyznę i uciekali przed policją. Zderzyli się z tramwajem