Szef nakrzyczał, przyszło wezwanie z banku, trzeba odebrać dziecko, a tu jeszcze ktoś mi zajechał drogę. I się przelało.
Po tragicznym wypadku w Ząbkach trwa dyskusja, kto - sprawca czy ofiary - bardziej zawinił. Bo bezpośrednią przyczyną był niespodziewany manewr tureckiego taksówkarza, ale prędkościomierz rozbitego audi, którym jechali młodzi mężczyźni, zatrzymał się na 185 km/h. Dlatego przypominamy bardzo aktualną rozmowę o umiejętnościach młodych polskich kierowców.
Jakub Kibitlewski: Samochodem jeżdżę rzadko. Ale gdy tylko siadam za kierownicą, wzbiera we mnie złość. I nie jestem wyjątkiem. W badaniach, które cytujesz w pracy o agresji drogowej, aż 60 proc. kierowców przyznaje się do wybuchów gniewu podczas prowadzenia auta. Skąd się to bierze?











