- W pełni na to zasłużyła - tak Danielle Collins skomentowała dziką kartę dla Mai Chwalińskiej do rywalizacji w Wimbledonie. Amerykanka jest ekspertką telewizyjną od pewnego czasu i przy okazji omawiania sytuacji Polki wezwała do zmian w tenisowych przepisach.

Fot. Kuba Atys / Agencja Wyborcza.pl

We wtorek Wimbledon oficjalnie poinformował o przyznaniu dzikiej karty Mai Chwalińskiej (21. WTA). Tym samym finalistka tegorocznego Rolanda Garrosa może w spokoju przygotowywać się do rywalizacji na londyńskiej trawie, bez myślenia o grze w ewentualnych kwalifikacjach, które zawsze są trudne do przejścia. - Maja jest w Polsce, ale wkrótce wyjeżdża do Anglii. Pierwsze chwile po urlopie spędza na naszych obiektach, ale do Wimbledonu będzie się przygotowywała na angielskiej trawie - powiedział menedżer Chwalińskiej, Piotr Szczypka.

Zobacz wideo Alan Ważny o eliminacjach Enea Poznań Open 2026: Zagrałem bardziej agresywnie

Danielle Collins chce zmian po dzikiej karcie dla Mai Chwalińskiej