Nie wiem ilu było napastników, straciłem przytomność. Podszedłem do grupy mężczyzn, a kto i ilu biło nie mam pojęcia. Znienacka otrzymałem cios, straciłem przytomność, upadłem - opowiada "Wyborczej" Sławomir Ruge, wiceprzewodniczący Rady Gminy Białe Błota.
To miał być spokojny, rodzinny festyn na zakończenie majówki, organizowany przez miejscowe koło gospodyń wiejskich. W sobotę 30 maja, na Placu Sołeckim przy ul. Dębowej w Łochowie (gmina Białe Błota pod Bydgoszczą, woj. kujawsko-pomorskie) królowały szparagi. Swoje wyroby prezentował Łukasz Brzykcy, lokalny producent smakowitego warzywa, a członkinie koła przygotowały własne wypieki na poczęstunek.
W programie uwzględniono m.in. pokazy przygotowania różnych potraw ze szparagów z degustacją, konkursy, bezpłatne "dmuchańce", malowanie buziek. Zaproszony DJ aż do godziny 23. prowadził potańcówkę.
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Materiał promocyjny














