Zapomniane szyby, kopalnie i komnaty. Nowy kryminał Marka Krajewskiego przenosi jego fanów do Wałbrzycha, miasta mgławic.

Nowe Miasto, Sobięcin, Podgórze i Stary Zdrój - to dzielnice, w których między innymi rozgrywa się akcja nowej, wałbrzyskiej książki Marka Krajewskiego „Droga krwi".

Jej powstanie ma związek z obchodzonym 600-leciem górniczego kiedyś miasta. Teraz Wałbrzych kojarzy się głównie z Zamkiem Książ czy Muzeum Porcelany. Tymczasem z Krajewskim wchodzimy do świata, w którym funkcjonuje 11 kopalni węgla kamiennego, pokrywając region dymem.

Dolnośląskie Zagłębie Węglowe jest najstarszym regionem wydobycia w granicach dzisiejszej Polski. U Krajewskiego jest jednak 1926 rok. Pisarz nazywa niemiecki Waldenburg miastem mgławic.

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.