Najważniejsze, żeby pobrać teraz próbki DNA. Nie powinny jednak zajmować się tym jednostki zaangażowane w śledztwo sprzed lat. Bo analizując akta sprawy, można odnieść wrażenie, że Jarosława Sosnowskiego pogrążył układ - mówi senator Grzegorz Fedorowicz.
- Historii niewinności słyszałem tysiące. Co drugi skazany jest niewinny albo jego wina jest mniejsza niż opisana w wyroku. Tak też najpierw potraktowałem to, co opowiadała mi siostra Jarosława Sosnowskiego - mówi Grzegorz Fedorowicz, były Dyrektor Generalny Służby Więziennej, obecnie senator, wiceprzewodniczący Komisji Praw Człowieka i Praworządności.
Jednak przeczytał akta jego sprawy. I jak mówi, potem ogarnął go smutek, że w więzieniu siedzi niewinny człowiek. - Doszedłem do stuprocentowej pewności. Inaczej nie zajmowałbym się tą sprawą. To jest kwestia mojej reputacji. Nie mógłbym bronić mordercy - zaznacza.
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Materiał promocyjny







