Chodzi o sprawę z maja 2024 roku, kiedy sierż. Mateusz Sitek został raniony nożem podczas próby sforsowania polsko-białoruskiej granicy.
W toku śledztwa, w trakcie którego przesłuchano ponad 140 świadków, polskie organy ścigania ustaliły, że sprawcą zabójstwa sierż. Mateusza Sitka jest obywatel Maroka, Mohamed Addamrou. Prokuratura Okręgowa w Warszawie 21 lipca 2025 r. wydała postanowienie o przedstawieniu mu zarzutu zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem.Zawieszenie śledztwa Prokuratura Okręgowa w Warszawie Wydział do Spraw Wojskowych, nadzorująca postępowanie w sprawie zabójstwa sierżanta Mateusza Sitka, opublikowała we wtorek (9.06) komunikat dot. zawieszenia dwuletniego śledztwa, ponieważ podejrzany znajduje się w Białorusi. "Z uwagi na fakt, iż sprawca w chwili popełnienia czynu nie działał na terenie Polski i nie jest znane jego miejsce pobytu na terenie Polski, po uzyskaniu postanowienia Sądu Rejonowego dla m. st. Warszawy o zastosowaniu tymczasowego aresztowania wobec Mohameda Addamrou, wdrożone zostały poszukiwania podejrzanego listem gończym i Europejskim Nakazem Aresztowania" - podała prokuratura.Ponieważ podejrzany ukrywa się w Białorusi, polska prokuratura w grudniu 2025 r. skierowała do władz w Mińsku wniosek o tymczasowe aresztowanie Marokańczyka i jego ekstradycję. Śledztwo zostało formalnie zawieszone 22 maja, bo mężczyzna nie został zatrzymany.










