Wszędzie tam, gdzie psychologia i medycyna cieszą się szacunkiem jako podstawy edukacji, odeszło się już dawno od pogoni za średnią ocen.

Co tam setki wakatów w podstawówkach, półroczne kolejki do dziecięcych psychiatrów, co tam eskalująca przemoc rówieśnicza. Jest inny temat, na który pilniej muszą się wypowiedzieć wszyscy - od ekspertów z internetu poprzez politycznych obrońców "poziomu edukacji" aż po samą szefową MEN.

Sprawa byłaby naprawdę śmieszna, gdyby nie świadczyła jednocześnie o tak wielkim i smutnym nieporozumieniu. Co się w ogóle stało? Rzeczniczka praw dziecka - osoba sprawująca konstytucyjny urząd o prerogatywach związanych z nadzorem przestrzegania praw osób niepełnoletnich - napisała list do przedsiębiorcy z Pszczyny, który od 25 lat nagradzał uczniów, którzy otrzymywali świadectwo z paskiem, porcją darmowych lodów. RPD zwróciła w nim uwagę, że takie akcje promocyjne skierowane do dzieci nie sprzyjają ich zdrowiu psychicznemu, a przeciwnie: grają na niezdrowych emocjach, wprowadzają w błąd, mamią i oszukują.

skrót wydarzeń dnia

kalendarium