Naprawdę chcemy, żeby dzieci uczyły się, że stadionowa wojna i malowanie ścian są czymś normalnym? - pytają rodzice uczniów łódzkiej podstawówki.
- Patrzyłem na to z niedowierzaniem. Nasza dzielnica od lat walczy z pseudograffiti, nienawistnymi napisami, a podczas szkolnego pikniku dzieci malowały przekreśloną nazwę Widzewa. Przecież to skandal. I wychowywanie kolejnego pokolenia wandali - mówi oburzony ojciec ucznia Szkoły Podstawowej nr 91 w Łodzi.
Rodzice zgłosili się do "Wyborczej" po szkolnym pikniku z okazji Dnia Dziecka. Organizatorami była szkoła i rada rodziców. Zaproszono środowisko kibiców ŁKS "Koziny". W wydarzeniu uczestniczyli również dyrektor i nauczyciele.
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Materiał promocyjny












