Nie przypominam sobie, by oskarżony kiedykolwiek w rozmowie ze mną wyrażał wolę współpracy z obcymi służbami - tak przed sądem zeznał jeden z kolegów Wiktora Ź. oskarżonego o szpiegostwo na rzecz Rosji. Kolejna rozprawa ujawniła nowe szczegóły tej historii.

Bydgoszczanin Wiktor Ź. - szczupły, niepozorny 28-latek, "flegmatyczny i spokojny", jak zeznał w poniedziałek (8 czerwca) w sądzie jego sąsiad z czasów dzieciństwa, Krzysztof - jest oskarżony o szpiegostwo na rzecz Rosji. Niemal równolatkowie znają się od dziecka. Mieszkali "dom w dom" w podbydgoskim Pawłówku. Chodzili do tej samej podstawówki w Kruszynie. - Wiktor klasę wyżej, ale się kolegowaliśmy - wspominał świadek.

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.

Materiał promocyjny

Ogłoszenie Płatne