7 czerwca 2026, 10:22

Kobieta, która jest matką, czuje presję. Czego by nie zrobiła, jakiej decyzji by nie podjęła, zawsze znajdzie się ktoś, kto uważa, że postąpiła źle. Przykład? Gdy rezygnują z pracy, bo chcą zostać z dzieckiem w domu, słyszą krytykę; gdy wracają na etat, presja i poczucie winy, że "oddają malucha obcym, by robić karierę", są jeszcze większe.

fot. Dominik Sadowski / Agencja Wyborcza.pl

Bycie matką to dziś całe morze dylematów i wątpliwości. To codzienne godzenie macierzyństwa z pracą zawodową, dążeniem do samorealizacji i presją bycia "idealną" pod ostrzałem i krytyką innych. Natomiast jeśli kobieta rezygnuje z siebie i pracy, często słyszy komentarze od bliskich, że "się zapuściła" albo jest "leniem, który nic nie robi".

"Od teściowej ostatnio usłyszałam, że nie pracuję, tylko siedzę z dzieckiem w domu i lepszego życia nie mogłam sobie wymarzyć. Takie sugestie pojawiają się też częściej. Koleżanki mi zazdroszczą, że mam taki luz. I jak słyszę, że ja mam luz, to łzy mi do oczu płyną" - napisała w liście do naszej redakcji pani Natalia, mama 11-miesięcznej dziewczynki. Jej osobista historia została opublikowana na naszym portalu, a pod artykułem pojawiła się masa komentarzy.